strona gwna » główny dział » Nauka jazdy na nartach 3-latków

NAUKA JAZDY NA NARTACH MAŁYCH DZIECI

   Wielu rodziców pyta mnie: od jakiego wieku można zacząć uczyć dziecko jeździć na nartach. Najczęściej odpowiadam, że od wieku około trzech lat. Nauka narciarstwa najmłodszych nie jest jednak sprawą prostą. Bazując na własnych, kilkuletnich doświadczeniach, postaram się rzucić nieco światła na ten temat.

   Jazda na nartach w wykonaniu najmłodszych.

Mały narciarzyk

   Opanowanie jazdy na nartach przez małe dzieci oznacza, że są one w stanie samodzielnie zjeżdżać, skręcać oraz hamować. Również ważne jest, żeby po upadkach, których jest sporo, dziecko potrafiło samo wstawać. Wówczas będzie mogło towarzyszyć osobie dorosłej w zjeżdżaniu z niebieskich tras, czerpiąc z tego wielką frajdę.
   Dzieci nawet nie mające jeszcze trzech lat, często są w stanie nauczyć się narciarskiej techniki potrzebnej do poruszania się w bezpieczny sposób po górskich trasach. Zauważyłem jednak, że brakuje im jeszcze odpowiedniej percepcji, aby przewidzieć zagrożenie na stoku. Zdarzało się, że dziecko 2,5 - roczne potrafiło się nauczyć skręcać i hamować na moje polecenie. Problem pojawiał się jednak z samodzielnym wykorzystaniem tych umiejętności podczas zjeżdżania. Dzieci tak małe nie zdają sobie sprawy z zagrożenia wynikającego z jazdy i nie przeszkadza im to, że jadą prosto na drzewo czy inną przeszkodę. W tej sytuacji bardzo ważne jest żeby ktoś dorosły jechał przed dzieckiem i asekurował je, jest to jednak wciąż jazda dość niebezpieczna.
   Dzieci mające około trzech lat zaczynają rozumieć, że jak jadą na przeszkodę, to powinny ją ominąć skręcając lub zahamować. Mogą wówczas jeździć, wraz z innymi dziećmi, w prowadzonej przez instruktora grupie. Oczywiście każde dziecko jest inne i zdarzało się, że naprawdę małe dzieci z powodzeniem jeździły ze mną w grupie, podczas gdy starsze, nawet 5 letnie, nie w pełni jeszcze zdawały sobie sprawy z istniejących zagrożeń.

   Nauka narciarstwa z rodzicami.

   Wielu lepiej czy gorzej jeżdżących rodziców stara się nauczyć narciarstwa swoje małe dziecko. Niestety w większości przypadków okazuje się to sprawą trudną i stresującą, niekiedy prowadzącą do tego, że dziecko się zniechęca i rezygnuje z dalszej jazdy. Wtedy naukę trzeba odłożyć do następnego sezonu. Z reguły przyczyną tych trudności jest zbyt silna więź emocjonalna między dzieckiem a rodzicem, która utrudnia proces nauki. Rodzic bardzo by chciał żeby jego dziecko ładnie jeździło już we wczesnym wieku i jego ambicje przechodzą na dziecko. Zwykle staje się niecierpliwy i zbyt wymagający, często zaczyna reagować na zachowanie dziecka w nerwowy sposób i sytuacja na stoku staje się nieprzyjemna.
   Dziecko w towarzystwie rodzica zwykle zachowuje się mniej samodzielnie. Nie chce się narażać na zbyt duży wysiłek i oczekuje, że zamiast niego rodzic pokona wszelkie trudności. Innymi słowy po prostu zaczyna się "pieścić". Jest to konsekwencja wszelakich sytuacji w domu oraz faktu sprawowania przez rodziców nieustannej opieki nad dzieckiem
   Trzeba również zwrócić uwagę, że rodzicowi, nawet umiejącemu dobrze jeździć na nartach, najczęściej brakuje odpowiedniej wiedzy, jak prawidłowo uczyć narciarstwa małe dziecko. To, co dla rodzica wydaje się proste i naturalne, dla dziecka może stanowić duży problem.
   Podsumowując, nauka narciarstwa małego dziecka z własnym rodzicem przeważnie jest długa i mało efektywna. Często widać na śniegu, jak rodzice stoją nad płaczącym dzieckiem, starając się mu coś przekazać lub wytłumaczyć. Nie jest to jednak oczywiście i zdarza się również, że dziecko po kilku dniach jazdy z rodzicami samo zjeżdża z góry z uśmiechem na ustach. Jeżeli chcecie Państwo spróbować, proszę uzbroić się w cierpliwość i najlepiej podpytać lub poobserwować instruktorów, w jaki sposób pracują z najmłodszymi.

   Nauka narciarstwa z instruktorem.Grupa z trenerem

   Coraz więcej rodziców, z którymi rozmawiam, opowiada mi po powrocie z wyjazdu narciarskiego, że oddali dziecko pod opiekę instruktorów. Z reguły są bardzo zadowoleni z rezultatów. Nauka z instruktorem w grupie malutkich dzieci przynosi lepsze efekty i często jest mniej stresująca dla dziecka. Dlaczego tak się dzieje?
   Dobry instruktor ma odpowiednie doświadczenie w pracy z dziećmi. Potrafi sam doskonale jeździć oraz wie, jakim sposobem tłumaczyć, pokazywać i krok po kroku nauczać dzieci. Ma tak zwany warsztat pracy, który w zależności od potrzeb potrafi wykorzystać. Również ważne jest, aby posiadał odpowiednie pomoce dydaktyczne, ułatwiające naukę jazdy małym dzieciom. Na przykład kolorowe pachołki, wymuszające odpowiedni moment skrętu.
   Związek emocjonalny z dzieckiem jest słabszy u instruktora niż u rodzica. Dzięki temu instruktor ma więcej cierpliwości, nie stawia zbyt wysokich wymagań i potrafi w sposób bardziej obiektywny oceniać postępy dziecka. Chętniej niż rodzic chwali dziecko, co małym narciarzom jest bardzo potrzebne.
   Dziecko również patrzy na instruktora inaczej niż na rodzica. Wie, że nie może od niego tyle wymagać, w związku z tym potrafi dać z siebie więcej. Dodatkowo grupa dzieci wspólnie ucząca się narciarstwa wzajemnie się motywuje: "jeżeli koledze coś wyszło to może mnie też się uda", "nie chciałem tego zrobić, ale skoro wszyscy to robią to ja też spróbuję". Jest to kolejny czynnik zachęcający dziecko i ułatwiający mu naukę trudnej sztuki narciarstwa.

   Konkluzja. 

   Najczęściej odradzam rodzicom samodzielną naukę narciarstwa swoich dzieci. Jestem przekonany, że oddając dziecko pod opiekę instruktorów, będziecie Państwo zadowoleni z jego postępów i będziecie mieli więcej czasu na własną jazdę. A po kilku dniach wspólnie zjedziecie z niebieskich tras, czerpiąc z tego ogromną przyjemność i satysfakcję.

Krzysztof "Młody" Przewęda